« powrót

Warzywa, czy twoje dziecko je lubi?
Co zrobić by polubiło się z warzywami?

Dzieci bardzo często jedzą dość wybiórczo. Nie są chętne do nowych produktów, nowych warzyw czy owoców.
Miewają podejście asekuracyjne. Grupa rówieśnicza może być pomocna w tej kwestii, jeśli tylko jej większość jest nastawiona pozytywnie do nowości. Jednocześnie gdy brak jest pozytywnego podejścia wśród „przywódców” rówieśniczych, cały wysiłek może niczego nie zmienić, bo jego negatywna opinia czy reakcja sprawi, że i inni będą tak samo reagować.

Niechęć dziecka do warzyw, nowości sprawia, że atmosfera przy posiłku bywa napięta, a frustracja rodziców narasta. Rodzice przyjmują w tej sytuacji różne strategie.

Jedni naciskają by dziecko jadło warzywa podczas obiadu. Inni odpuszczają by zjadło cokolwiek, zamiast całkowicie nie jeść posiłku. Często przyjmowaną strategią jest odwracanie uwagi dziecka od jedzenia i skupienie jej na telewizji, tablecie, telefonie.

To wszystko razem prowadzi do jednego nieuchronnego celu – katastrofy w postaci utrwalonej niechęci do jedzenia warzyw, próbowania nowych potraw.
Co możemy zrobić by pomóc dziecku? Spróbuj strategii czterech kroków na więcej warzyw i owoców:

1. Pozwól dziecku nie jeść warzyw. Zawsze jednak nakładaj je na talerz.
Choć brzmi to dwuznacznie w kontekście zjadania większej porcji warzyw i owoców przez dziecko, to jednak rodzice i opiekunowie muszą się przekonać do tego. Czasem nie jest to proste gdy przez godzinę przygotowujemy posiłek a dziecko odmawia zjedzenia go. Namawiamy, przekonujemy, naciskamy by choć spróbowało. Pamiętaj trudno zbudować porozumienie i zaufanie, jeśli nie dasz dziecku takiej furtki. Nie oznacza to jednak, że warzywa znikają z talerza. Przeciwnie zawsze na nim są.

2. Oswajaj warzywa w każdy możliwy sposób.
Skoro dziecko się obawia, to warto zapoznawać je z warzywami, z kolorami, konsystencją, z zapachami wykorzystując do tego trzy kroki:

  • Dotknij,
  • Powąchaj,
  • Spróbuj.

Bawcie się, próbujcie warzyw i owoców, których nigdy nie próbowaliście. Dajcie sobie czas na poznawanie ich wszystkimi zmysłami.
Wykorzystuj też filmy by pokazać co lubi jeść ulubiony bohater. Nadawaj warzywnym potrawom przyjazne nazwy na przykład naleśniki szpinakowe to naleśniki Shreka albo rulony dinozaura. Placki szpinakowe mogą być spodkami UFO. Inwencja leży po twojej stronie. Wykorzystaj wszystkie możliwości by dziecko nabrało przekonania do warzyw i owoców.

3. Podawaj dziecku, o ile to możliwe zdekonstruowane jedzenie.
Jeśli nie widzi co jest w składzie surówki, to taka mieszanka może być negatywnie przez dziecko odebrana. Dodatkowo jeśli w jej składzie jest choć jeden produkt, warzywo, do którego dziecko nie jest przekonane to wówczas całkowicie zaneguje zjedzenie całej mieszanki. Podaj mu zdekonstruowaną formę tej samej potrawy. Sprawisz w ten sposób, że wrośnie prawdopodobieństwo zjedzenia choć jednego ze składników.

4, Nie komentuj
Komentowanie sytuacji dotyczącej jedzenia przy stole niczego nie wnosi, a zdecydowanie może przyczynić się do utrwalenia niechęci do jakiegoś produktu. Bądź odwrotnie, może spowodować brak chęci spróbowania zjedzenia tego produktu.  

Pamiętaj, jeśli ktoś nam cały czas powtarza, że czegoś nie lubimy i tym kimś jest osoba, do której mamy zaufanie, to uznajemy, że być może wie od nas lepiej i warto tego posłuchać.  

Jeśli więc następnym razem podczas obiadu lub wizyty u rodziny, Twoje dziecko nie będzie protestowało przed nałożeniem mu jakiegoś warzywa, którego  dotychczas nie próbowało lub wręcz nie chciało jeść, pozwól mu na samodzielną decyzję, możesz się zdziwić.

Unikaj słów ona tego nie lubi,  nie  będzie ci to smakowało,  przecież nigdy tego nie  chciałeś jeść,  po co sobie nakładasz przecież i tak tego nie zjesz i innych podobnych stwierdzeń.  

Pamiętaj nie ma zmiany bez zmiany.